Dr. Atala jest ekspertem w dziedzinie..."/>

Bioprinting 3D sprawia, że ​​postęp jako pęcherzyk Lab-Grown pomaga młodemu człowiekowi prowadzić normalne życie

"Byłem w obliczu możliwości prowadzenia dializy do końca życia", mówi. "Nie byłbym w stanie uprawiać sportu i normalnie żyć z moim bratem."

Dr. Atala jest ekspertem w dziedzinie bioprogramowania, a on i jego zespół opracowali osiem tkanek na bazie komórek, które przeszczepili pacjentom. Należą do nich skóry, cewki moczowej i chrząstki hodowane w laboratorium. Narządy są obecnie poddawane próbom klinicznym do zatwierdzenia przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków CD3D .

"Potrzebujesz aby wiedzieć, jak wykonać te narządy ręcznie, wtedy bioprinter jest naprawdę narzędziem skalowalnym "- powiedział dr Atala, obecnie dyrektor Instytutu Wake Forest Institute ds. Medycyny Regeneracyjnej w Północnej Karolinie.

Dr Atala, najprostsze struktury do druku 3D to płaskie struktury, takie jak skóra, a następnie struktury rurowe, takie jak naczynia krwionośne i cewki moczowe. Puste, nie-rurowe struktury, takie jak pęcherze, są trudniejsze - Massella jest jedną z 10 osób, które obecnie mają pęcherz wyhodowany z własnych komórek. Najtrudniejsze ze wszystkich są stałe narządy, takie jak serca, płuca i nerki, które mają "o wiele więcej komórek na centymetr" - powiedział dr Atala.

Sprawa Masselli była wczesnym przykładem tego, co inżynieria tkankowa może wykonać , ale postępy w bioprogramowaniu sprawiają, że takie przypadki są bardziej powszechne.

"Wiele się wydarzyło w ciągu ostatnich kilku lat," powiedział Steven Morris, dyrektor naczelny bioprogramowania BIOLIFE4D.

BIOLIFE4D stał się znany jako startup, który chce być pierwszym, który 3D drukuje funkcjonujące ludzkie serce - i zbliża się do celu. Początkowo firma będzie drukowała mniejsze wersje serc do użytku w testach farmaceutycznych, ale jej ostatecznym celem jest drukowanie narządów, które można przeszczepić pacjentom. Jest to marzenie większości firm bioprogramujących i instytucji badawczych, i choć niektórzy wciąż wątpią, że można to zrobić, technologia jest coraz bliżej.

Pacjenci tacy jak Massella są dowodem na to, że funkcjonujące narządy są możliwe do stworzenia w laboratorium i pewnego dnia - być może wcześniej, niż ktokolwiek się spodziewa - przypadki takie jak jego mogą stać się bardziej powszechne. Czy kiedykolwiek uda nam się wyeliminować listy oczekujących na dawców narządów dzięki bioprogramowaniu? To nie jest prawie tak niemożliwe, jak się wydawało. Ogólnie większość praktyków w terenie widzi prawdziwy druk 3D narządów jako coś, co wydarzy się około 20 do 25lata od teraz. Zatwierdzenie, opracowanie wszystkich narzędzi i ocena ryzyka długoterminowego zajmie trochę czasu. Wciąż jesteśmy bardzo daleko od tego, że dla wielu osób staje się to codzienną procedurą. Oznaki są jednak zachęcające, ponieważ bioprogramowanie doprowadzi do poprawy życia pacjentów.