Chirurdzy z Nowej Szkocji używają modelu 3D wydrukowanego mózgu w planowaniu chirurgicznym po raz pierwszy

Lekarz w oddziale ratunkowym poprosił Rahra o guz, który był wyraźnie widoczny w poprzednim skanie mózgu z jego dokumentacji medycznej.

Rahr wyjaśnił: "Powiedzieli, że to nie jest jasne i masz guza tam i zamierzamy zrobić MRI dziś wieczorem tylko po to, żeby zobaczyć, czy jest jakakolwiek zmiana. "

Po otrzymaniu skierowania od zespołu w ER (i zerwaniu z jego pierwotnym lekarzem!), Rahr spotkał się z dr. Simonem Wallingiem, kierownikiem neurochirurgii w QEII Health Sciences Centre i chirurgiem dr. Adrienne Weeks.

Zostały zaplanowane, aby Rahr przeprowadził operację usunięcia łagodnego guza oponiaka z tylnej części mózgu, ale zamiast korzystać z cyfrowych skanów mózgu 3D jako narzędzi diagnostycznych i chirurgicznych, po raz pierwszy w Nowej Szkocji, wydrukowano trójwymiarowy model mózgu pacjenta do chirurgicznego planowania wstępnego.

"Nie anatomia każdego jest taka sama. Wiemy ogólnie, gdzie wszystko ma być. . . ale każdy pacjent jest nieco inny. . . . Ważne struktury różnią się w zależności od osoby "- wyjaśnia dr Weeks. "Możesz mieć żyłę nieco wyższą lub nieco niższą, te rzeczy robią dużą różnicę w chirurgii, kiedy operujesz przez bardzo małe korytarze."

Dr. Walling powiedział: "Widzenie czegoś na ekranie i fakt, że potrafię sobie z nim poradzić w rękach, to dwie różne rzeczy.

" Tak, pracujemy dość często z obrazkami na ekranach, ale próbujemy pozycjonować i wymyślić czytelny korytarz w modelu 3D jest bardzo pomocny. "

" Można je tak lub tak zmieniać, a to zmienia dostęp, jaki otrzymasz za pomocą mikroskopu. To główny powód wydrukowania 3D, aby użyć go na sali operacyjnej, aby uzyskać najlepszy kąt widzenia "- wyjaśnia dr Weeks.

Dr. Walling i dr Weeks przez jakiś czas zastanawiali się nad wypróbowaniem modeli anatomicznych 3D, ponieważ koszty te dramatycznie spadły od lat 80.

Dr. Weeks powiedział: "Użyłem niektórych tradycyjnych podejść do tego rodzaju zmiany i widziałem niektóre z negatywnych konsekwencji. Dlatego kiedy miałem tę sprawę i przyszedłem do doktor Walling, mówiąc, jak inaczej mogę to zrobić? Właśnie dostał drukarkę 3D, więc doktor Walling zasugerował, że powinniśmy ją wydrukować i zastosować to podejście, i wszystko działało bardzo dobrze. "

Dwóch wybrało druk 3D na 16-godzinną operację Rahra, ponieważ jego guz był głęboko w części mózgu, do której dostęp był utrudniony. Przed operacją, która miała miejscezimą, chirurdzy ostrzegali Rahra, że ​​może doświadczyć pewnych problemów z poruszaniem się i mówieniem po operacji, ale miał tylko bóle głowy i zmęczenie, które od tego czasu wyjaśniono. Operacja, która miała miejsce w Infirmerii Halifax, zakończyła się sukcesem, a dwaj chirurdzy definitywnie planują użyć druku 3D w przyszłości

"Pamiętam, że przybyłem do Halifax, gdy był tylko jeden skaner MRI dla cały region atlantycki ", powiedział dr Walling, który opisał zmiany w technologii w ciągu 30 lat, kiedy był chirurgiem, jako" dmuchanie w umysł ".

Dr. Weeks uważa, że ​​sale operacyjne w niedalekiej przyszłości będą poruszać się jeszcze dalej po renderowaniu 3D i modelach drukowanych w 3D, i zamiast tego zaczną używać wirtualnej rzeczywistości podczas operacji.

"Będziemy mogli wyświetlać obraz przed nam i manipulować nim w 3D. I możemy być w stanie narysować hologram pacjenta, aby dokładnie wiedzieć, gdzie znajduje się on na twoim pacjencie "- powiedział dr Weeks. "Technologia porusza się tak szybko."

Jeśli chodzi o Rahr, jest po prostu zadowolony, że guz został usunięty - i że ma pamiątkę po operacji na półce w swoim salonie, aby się pochwalić.

Rahr powiedział: "Kiedy powiedzieli mi, że zamierzają zrobić ten model, powiedziałem, czy mogę go mieć? I powiedzieli, że są pewni. "