Drukowanie 3D Dungeons and Dragons z Miguelem Zavala

Dla niewtajemniczonych, czym jest DnD i jak mogę się w to zaangażować?

Dungeons and Dragons to niesamowita gra fabularna fantasy, która zaczęła się w latach 70-tych i od tego czasu stale się rozwija. Wybierz fantastyczny świat, wybierz postać, zbierz przyjaciół i zwariuj. Na początek potrzebujesz tylko kości i trzy podstawowe książki, którymi są Podręcznik Gracza, Podręcznik Monster i Przewodnik Dungeon Masters. Jeden z twoich znajomych gra rolkę Mistrza Lochu, który działa jako narrator i sędzia, gdy rzuca wyzwanie graczom. Ale w końcu historia wszystkich ludzi, ich działania, decyzje i szalona gra RPT sprawiają, że jest to wspólna historia grupowa, którą powinni zapamiętać przez wiele lat.

Kiedy błąd DnD cię złapał?

Kiedy miałem około sześciu lat. W latach 80. (w wieku 36 lat) D & D było raczej tabu w moim mieście, ale podczas mojej niedzielnej szkoły baptystów nastolatka, która pilnowała naszej klasy, zamiast prowadzić studium biblijne, rozpoczęła kampanię DnD ze wszystkimi dziećmi. Tak więc w samym sercu konserwatywnego kościoła 10 dzieci zagłębiło się w DnD i świetnie się bawiło. Odtąd nie przestałem grać. Grałem w HS. Grał w College. Grałem podczas moich dwóch Irakijskich wdrożeń, kiedy wróciliśmy z misji lub patroli. Spędziłem 18 lat w armii jako lekarz, a następnie oficer piechoty, a obecnie jestem w rezerwach jako biuro do spraw cywilnych. Wciąż gram co tydzień z moją żoną i przyjaciółmi.

Co jest takiego miłego?

"To świetny sposób na opowiadanie historii znajomym, bycie kimś, kogo można nie znajduj się w realnym świecie i ciesz się dobrymi razy z alkoholem i smacznym jedzeniem. "

Dlaczego zacząłeś drukować DnD w 3D?

Mój pierwszy stopień był w sztuce 3D więc wiedziałem o modelowaniu. Moja żona, Jen, pomyślała, że ​​byłoby fajnie, gdybym użył moich umiejętności modelowania 3D, aby stworzyć własne potwory DnD do naszych gier, a 3D wydrukować je w lokalnej bibliotece. Poszedłem na to, robiąc mojego pierwszego czarnego smoka. I stamtąd po prostu eksplodowało. Kiedy opublikowałem zdjęcie na czerwono, ludzie byli naprawdę pod wrażeniem i pytali, czy mógłbym zrobić więcej. Więc zrobiłem. Zaczęło się od większej ilości smoków. Wtedy zdecydowałem, dlaczego nie zrobić całego podręcznika Monster? Więc ciągle chodziłem i chodziłem. I oto jestem teraz