GT-Moto wykorzystuje drukarki 3D Robo, aby usprawnić produkcję motocykli na zamówienie

Sofi Tsingos zaczął jeździć na rowerach w wieku dziewięciu lat, ale jak tylko mogła, przeniósł się na motocykle uliczne. Podczas gdy Sofi i jej zespół (w tym ojciec George'a) skupiają się na tworzeniu motocykli i czerpaniu z nich radości, rozwinęli głębokie poszanowanie technologii, która pomoże im budować lepsze części szybciej, taniej i najlepiej bez pośredników. Po odkryciu cudów druku 3D w lokalnym środowisku twórców i realizacji technologii prawdopodobnie byłby odpowiedni do tworzenia części motocyklowych, Sofi kupił Robo R1 + dla GT-Moto, awansując do Robo R2 kilka lat później. < p> "Kiedy po raz pierwszy zobaczyliśmy drukarkę 3D i zdaliśmy sobie sprawę, że możemy umieścić ją na biurku i po prostu zaprojektować i natychmiast wyprodukować część, wiedzieliśmy, że to wszystko. Części motocyklowe są zazwyczaj małe i zdecydowanie mogą się zmieścić na R2. I naprawdę mogę sobie na to pozwolić. To było dla nas idealne! ", Powiedział Sofi.

Pierwsza drukarka 3D faktycznie weszła do garażu / sklepu GT-Moto jako prezent na Boże Narodzenie dla eksperta ds. Projektowania i modelowania GT-Moto, Rossa Freehlinga. Teraz, podobnie jak wielu innych projektantów, inżynierów i hobbystów z całego świata, Sofi i zespół mogą czerpać ogromne korzyści z drukowania 3D - co jest również wynikiem sukcesu Robo z powodzeniem realizowanymi w celu zapewnienia innym dostępu i przystępności. < / p>

Jak zauważył ojciec Sofi, George, drukowanie 3D jest gamechangeriem, ponieważ pozwala na samodzielne wykonywanie wielu iteracji (raczej za grosze niż tysiące), z łatwością udoskonalając projekty ich unikatowych części.

"Drukowanie 3D naprawdę ułatwia podejmowanie pomysłów i przekształcanie ich w fizyczne przedmioty, które można umieścić na motocyklu. W ciągu kilku godzin i zasadniczo bez żadnych kosztów, ponieważ byliśmy w stanie to zrobić w naszym sklepie, nie musimy już zajmować się wysokimi kosztami i powolnymi czasami realizacji związanymi z outsourcingiem. Dodatkowo zaoszczędziło się mnóstwo czasu, ponieważ nie musieliśmy komunikować się w trakcie fazy prototypowania "- dodał Ross Freehling.

Walka George'a z rakiem była również katalizatorem dla zakupu przez sofi nowej, progresywnej technologii co pozwoliło im rozpocząć nową podróż w budowaniu motocykli. Kiedy go zdiagnozowano, pomyślała, że ​​wspólna praca nad nowym projektem pomoże mu wydostać się z umysłu i ciała bardziej i rozproszyć go w pozytywny sposób. Miała rację - a teraz nadal budują niestandardowy rower każdego roku, sprzedając go na cele dobroczynne i przekazując dochody na rakaresearch.

Po kilku latach Sofi ulepszyło się do Robo R2, pozwalając im korzystać z wielu nowych funkcji - zwłaszcza Wi-Fi. W miarę upływu czasu odkryli, że drukowanie 3D pomogło im przezwyciężyć wiele wydatków spowodowanych pomiarami i dokładnością części. Co więcej, są w stanie wytwarzać części z naturalną teksturą z włókna węglowego, które doskonale wyglądają, bez szlifowania i wykończania postprodukcji.

"Technologia będzie miała ogromny wpływ na to, ile sztuk metalu wylądują w kosza dla nas, a ile godzin i godzin spędza się budując coś, aby znaleźć śmieci "- powiedział George.

Dowiedz się więcej o tym ostatnim przypadku Robo studium tutaj, wraz ze sprawdzeniem strony internetowej GT-Moto, aby uzyskać więcej informacji na temat swoich motocykli.