Kiedy gasną światła: nieopowiedziana historia maszyn typu A

Przy 1 metrze sześciennym seria 1 oferowała poważne pieniądze na budowę. Wówczas drukarka była wyceniona na 2,295 USD, jeśli pamięć dobrze mi służy. Po długiej wymianie e-maili i kilku rozmowach zamówiłem nasz moduł demonstracyjny dla DesignBox3D. Przyjechał z 4 szpulami nieznanego różowego PLA i postanowiliśmy pracować, poznając maszynę.

Ta pierwsza demonstracyjna jednostka była dla nas katastrofą. Główne problemy związane były z gorącym końcem, którego używali w tym czasie - pochodzącym od producenta drukarek 3D w Ohio, to po prostu nie pasowało do maszyny, która poza tym była wyjątkowo dobrze zaprojektowana.

Po kilka e-maili z pomocą techniczną, wysłałem e-mail do Espen Sivertsen (CEO typu A) i otrzymałem e-mail, a następnie oddzwoniłem. Espen otrzymał natychmiast nową serię 1, wyposażoną w nową, całkowicie metalową wytłaczarkę G2, która stała się podstawowym elementem ulepszonej niezawodności Serii 1. Po drodze było kilka iteracji produktów, a DesignBox3D sprzedał tak wiele Series 1 w 2015 i 2016 roku, że staliśmy się ich najlepszym partnerem w zakresie sprzedaży.

Po drodze szybko zostaliśmy przyjaciółmi. Ściśle współpracowaliśmy i poznałem większość zespołu w Type A Machines. Firma rozwijała się i zainteresowanie platformą Series 1 cieszyło się dużym zainteresowaniem ze strony branży i klientów z sektora szkolnictwa wyższego. Kluczowym elementem zapewniającym ciągły sukces na tym etapie dla każdej rozwijającej się firmy jest płynność iw tym obszarze typ A miał problem. Biorąc pod uwagę, że wszystkie drukarki były rzeczywiście montowane w ich głównym biurze / fabryce z większości (z wyjątkiem elektroniki i liniowych szyn, pasów itp.) Części pozyskiwanych lokalnie, koszt każdej maszyny był zbyt wysoki w stosunku do MSRP. Typ A zrewidował ceny dla Serii 1 z wytłaczarką G2 do około 2799 USD, a następnie ponownie do 3 300 USD wraz z uruchomieniem Serii 1 PRO.

Uwielbialiśmy drukarkę - solidny i niezawodny pojazd roboczy, stała się nasza maszyna testowa do oceny zarówno nowych materiałów, jak i innych drukarek, które rozważaliśmy oferowanie. Biorąc pod uwagę związek, jaki mieliśmy z typem A, nie doświadczyliśmy zbyt wielu problemów związanych z terminami realizacji zamówień złożonych razem z nimi i prawie zawsze nasze potrzeby zostały spełnione z minimalnym opóźnieniem (były oczywiście wyjątki, ale nie było to warte zanotowania). Czas realizacji zamówień był nadal wysoki w przypadku drukarek zamawianych przez użytkowników końcowych i nigdy nie wydawało się, że jest wystarczająco dużo gotówki, by zamówić części do produkcji maszyn i płacić.

Nadal pamiętamkilka połączeń całkiem nieźle - trzeba było złożyć zamówienie na akcje, gdybym potrzebował jak najszybciej, lub żeby kupić zestaw uaktualnień / części, aby pomóc w spłaceniu listy płac w ciągu kilku dni. Z radością zobowiązaliśmy się, gdy tylko mogliśmy, a momenty "zrobienia lub zerwania" minęły.

W pewnym momencie w 2016 roku dołączyła nowa CMO, aby ponownie dołączyć do MSRP, aby pomóc z ciągłymi problemami z płynnością finansową. Zdecydowanie opowiadam się przeciwko tak dramatycznemu wzrostowi - nowa wycena wyniosła 4 095 USD (wzrost o 33%) w przypadku maszyny, która w ogóle się nie zmieniła.

W ciągu 2016 r. Typ A przeniósł się do produkcji kontraktowej . Firma w Kalifornii przejęła funkcję produkcyjną i typ A, co natychmiast zmniejszyło liczebność głowicy, odcinając cały personel produkcyjny i montażowy. Wielu przyjaciół opuściło firmę - Espen i Stefani, a po nich wielu innych, z którymi blisko współpracowaliśmy w ciągu ostatnich dwóch lat.

Typ A Sprzedaż spadła jak kamień i widząc problem rozwijający się w rzeczywistości czas, byliśmy gotowi z kilkoma dodatkami do naszej oferty produktowej i nie zauważyliśmy znaczącej czkawki w naszych działaniach w DesignBox3D. W grudniu 2016 r. Typ A przeszedł kolejną rundę zwolnień, a podczas gdy faktyczne zatrudnienie nie zostało oficjalnie ujawnione w tym czasie, uważam, że były one zależne od pracowników C-Level i niektórych pracowników marketingu. Ponieważ produkcja była już zlecona na zewnątrz, następną grupą do krojenia był personel R & D. Deweloperzy odpowiedzialni za przełomową wersję Cura typu A zostali wypuszczeni w tym samym czasie, co kluczowy personel pomocniczy.

Do 2017 roku maszyny typu A przeniosły się z przestronnych biur w San Leandro do drugiej lokalizacji z pozostała część ich personelu. Dobry przyjaciel, który nadzorował produkcję, pracował gorączkowo, dodając nowe funkcje i ulepszenia do starzejącego się, ale wciąż solidnego Series 1 Pro - automatycznego poziomowania łóżka, ulepszonego podgrzewanego łóżka i obudowy zaprojektowanej przez sprzedawcę. Było już za późno.

Funkcje i funkcjonalność platformy rdzeniowej nie były już wartością, a konkurencja wyprzedziła Serię 1, która nie była już konkurencyjna ani aktualna.

Brak funduszy uniemożliwił dalszy rozwój nowych drukarek i znaczących ulepszeń istniejącej Serii 1 Pro, która wciąż była produkowana przez ich producenta kontraktowego.

Typ A utknął w martwym punkcie. 2017 interakcje z firmą to nic więcej niż seria połączeń konferencyjnych i e-mailemarkusze kalkulacyjne przedstawiające warianty tej samej maszyny w różnych przedziałach cenowych i obietnice nowej maszyny obiecanej w wersji beta do pierwszego kwartału 2018 r.

Czy maszyny typu A miały obietnicę? Tak było.

Czy stworzyli świetny produkt? Seria 1 Pro była i nadal jest świetną maszyną.

Jako outsider, który był bardzo blisko zespołu, pojawiły się dwa kluczowe problemy na Maszynach Typu A:

Przede wszystkim Nigdy nie było wystarczających funduszy na prawdziwe inwestowanie w badania i rozwój oraz marketing. Fatalny cios nastąpił, gdy brakowało wszystkich kluczowych składników dla dalszego sukcesu, funkcja marketingowa mogła podejmować krytyczne decyzje w firmie.

To jest jednego partnera, którego naprawdę będziemy brakować.

Porozmawiaj o tym i innych tematach drukowania 3D na stronie 3DPrintBoard.com lub podziel się swoimi przemyśleniami poniżej. CD3D .