Metalowy druk 3D Goldilocks "Choice

Części w proszku do spawania są sprzedawane w cenie około 300 USD i są najważniejszymi częściami, które muszą spełnić. Przepustowość jest niska, a przetwarzanie końcowe jest wysokie. Nowe geometrie wymagają czasu, ale można wykonać wiele tysięcy części dziennie. Typowymi częściami tych maszyn są implanty ortopedyczne i mniejsze części samolotów. Kluczową wadą jest tutaj wielkość części z ogrzewaną komorą w kontrolowanym środowisku, która kosztuje dużo. To opóźnia rozwój maszyn do obróbki dużych części., Części atramentowe są zwykle na poziomie dziesiątym lub większym, ale nie tak mocnym. Często mają również problemy ze skurczem i nowymi geometriami, ale te systemy mają niższe koszty operacyjne. Systemy DED to behemoty przedmiotów, bestie z drutu stalowego w stalowych marynarkach. Wszystkie części wymagają zastosowania CNC, a chropowatość powierzchni jest wysoka, ale części są stosunkowo niedrogie. Są też jedynymi systemami, za pomocą których można wykonać pięciometrowy dźwigar skrzydłowy na CD3D .

Każdy chce materiałów w pobliżu siatki o gęstości 100% i dobrej jakości powierzchni. Korzystnie oczywiście przy niewielkim lub zerowym przetwarzaniu końcowym. Media generalnie łączą całkowicie metalowe technologie druku 3D i porównują je bezpośrednio, podczas gdy my, oczywiście, wiemy, że nie jest to bardzo uczciwe. Porównywanie wielu takich graczy byłoby jak porównywanie ciężarówek z samochodami osobowymi do skuterów. Tak, są to wszystkie pojazdy transportowe zdolne do przewożenia ludzi i ładunków, ale ich rynki są bardzo różne, podobnie jak sposób, w jaki koszty się układają. Hulajnoga może być bardzo ekonomiczna do przewozu dwóch osób, ale nie będzie w stanie tego zrobić przez długi czas, gdy ciężarówka na 100 kilogramów ładunku nie będzie opłacalna, ale będzie to najtańszy na kilometr transport 1000 kilogramów. Podczas gdy ogólne media wydają się myśleć, że jedna technologia druku 3D podbije cały widok branży, jest zupełnie inna. W ciągu ostatnich lat zauważyliśmy, że urządzenia, dostawcy i technologie znajdują swoje niszowe obszary zastosowań. Jedna technologia lub linia produktów może panować na najwyższym poziomie w stomatologii dla tytanu na przykład, podczas gdy żadna szanująca się firma z branży lotniczej nie traktuje tej maszyny poważnie. Jedna drukarka 3D mogłaby wygrać ocenę dla Ti64, podczas gdy dla Hastelloy inny model od innego dostawcy mógł z łatwością go przewyższyć, ustalając te same kryteria. Podczas gdy mugole myślą, że wszyscy czekamy na namaszczenie technologii Usain Bolt do drukowania 3D, to co widzimy, to konie dlakursy. W tej chwili każdy z konkretną częścią lub aplikacją jest dość wybrednym Złotowłosa. Konsekwencją tego jest fakt, że widzimy mnóstwo różnych technologii, dostawców i propozycji na rynek.

Jest w tym trochę innowacji, ale to głównie zupa alfabetyczna utrudnia firmom ocenę technologii . Nie ma standardowych metodologii oceny części, przepustowości i jakości druku 3D. Widzimy firmy z bardzo konserwatywnymi, dobrze przemyślanymi zastrzeżeniami marketingowymi opartymi na danych, podczas gdy my widzimy również zuchwałych ludzi, którzy bardzo często zawracają sobie głowę obszarem zawyżonych roszczeń. Poprzez kontrakty obronne widzimy spółki DED, które silnie koncentrują się na rynkach lokalnych o niewielkiej lub zerowej ekspozycji poza tymi rynkami. Firmy produkujące atramenty atramentowe koncentrują się na dużych zastosowaniach przemysłowych, podczas gdy łoże w proszku przechodzi w niszę. Niektórzy gracze zdają się sądzić, że są zamknięci w wyścigu dwóch koni z byłymi niemieckimi przyjaciółmi, podczas gdy inni poprawnie identyfikują bardzo różne technologie jako muliste wody. Wiele nowych podmiotów wchodzących ze spawania sprzedaje swoją zainstalowaną bazę, podczas gdy inne mówią bardziej CNN niż klientom. Niektóre z nowych firm technologicznych ignorują istniejący rynek, mając nadzieję na uchwycenie wyobraźni społeczeństwa. Widzimy również, że niektóre firmy, które mają miliardowe ambicje, konkurują z firmami, które są zadowolone z powolnego przyrostu. Każdy używa danych, które są super wygodne dla ich technologii. To bałagan.

Możemy jednak wyraźnie zauważyć, że firmy zaczynają się osiedlać w określonych branżach. Generalnie media myślą, że jedna firma wygra. W branży wszyscy myślą, że będzie masa, a kilku graczy pozostanie. Ale, prawda? Czy nie widzimy silnych lokalnych i krajowych biur usługowych? Czy nie jest bardziej logiczne, aby ludzie specjalizowali się w konkretnej branży? Jeśli na przykład przyglądamy się możliwościom w dziedzinie druku metalowego, nie ma biura usług specjalizującego się w motoryzacji metalowej, nie ma go tylko dla branży morskiej. Co się stanie, jeśli specjalizuję się w pracy z Hastelloy dla NRO? Z pewnością wtedy moja przyszłość będzie jasna, ale nikt nie dowie się o mnie poza moją niszą. Czy na jedną część maszyny nie będzie najtańsza? Czy różne firmy nie mają preferencji dla różnych technologii?