Muzeum Manacor korzysta z drukowanych replik 3D, aby zachęcić odwiedzających do dotknięcia swoich eksponatów

Teraz drukowanie 3D pomaga muzeom w wypełnianiu luki w doświadczeniach zmysłowych, a Manacor jest najnowszym, który wykorzystuje tę technologię. Zaczynają od małej wystawy 12 dokładnych replik obiektów w swoich kolekcjach, które zostały odtworzone i są oferowane na poczekaniu palców publiczności muzeum. Obiekty wybrane do rekreacji zostały wybrane przez pracowników muzeum, a następnie zeskanowane przy użyciu zaawansowanej fotogrametrii w wykonaniu Néstora F. Marquesa.

Wszystkie obiekty zostały wydrukowane w 3D w pełnym rozmiarze, aby muzealnik mógł naprawdę zrozumieć, w jaki sposób obiekty wyglądały i były odczuwalne dla tych, którzy wchodzili w interakcje z nimi, kiedy zostały stworzone. Ponadto zwrócono szczególną uwagę na odtworzenie najdrobniejszych detali, wydrukowano z dokładnością pomiędzy 200 a 100 mikronów, a niektóre nawet tak dobrze, jak 50 mikronów, gdy mniejsze detale były integralną częścią obecności obiektu. Obiekty nie były jeszcze gotowe do działania jako repliki oryginału, dopóki nie zostały skończone i pomalowane ręcznie, przez ekspertów Margalidę Munar i Bernat Burgaya, aby być prawie nie do odróżnienia od oryginałów.

Wystawa wydrukowane repliki 3D będą dostępne publicznie do 15 lipca, ale jest więcej niż prawdopodobne, że repliki nie zostaną przypisane tylko do jakiegoś zakurzonego magazynu. Zamiast tego muzeum rozpoznaje potencjał tych obiektów, aby dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, w tym osób z wadami wzroku, które w przeciwnym razie nie będą w stanie doświadczyć wyświetlaczy, które muzeum ma do zaoferowania.

Ten rodzaj replikacji drukowanej w 3D staje się coraz bardziej powszechną praktyką w muzeach, ponieważ pozwala niedrogo tworzyć interaktywne eksponaty, które działają, aby przyciągnąć odwiedzających do doświadczeń wyświetlanych obiektów.

Korzystanie z technologii 3D nie tylko pomaga wytwarzać przedmioty w ich fizycznej postaci; wielokrotnie udowodniono, że jest to najskuteczniejszy sposób na zachowanie informacji o ich fizycznych aspektach bez powodowania jakichkolwiek uszkodzeń oryginalnych obiektów. Jak na ironię, jest to podejście bezdotykowe, które pozwala muzeom tworzyć więcej możliwości interakcji praktycznych niż kiedykolwiek wcześniej