Od ludzkiej chrząstki do gryzoni tyroksyńskich: rosyjski kosmonauta jest pierwszym bioprintem w kosmosie

Międzynarodowa stacja kosmiczna byłaby najbardziej oczywistym miejscem do przeprowadzenia takich ćwiczeń, a zaledwie w zeszłym miesiącu rosyjski kosmonauta Oleg Kononenko reprezentował swój kraj jako pierwszy bioprint w kosmosie. Używając drukarki 3D stworzonej dla środowiska kosmicznego, Kononenko był w stanie produkować zarówno ludzką tkankę chrzęstną, jak i tarczycową tarczycę. Zarówno 3D Bioprinting Solutions, jak i Roscosmos stworzyły sprzęt odpowiedzialny za tworzenie historii przestrzeni w formie biorejestratora Organaut 3D. Amerykańscy naukowcy wciąż są na dobrej drodze do swoich działań w zakresie bioprintingu kosmicznego, zaplanowanych na 2019 r.

Bioprinting stał się centralnym punktem na arenie medycznej, ponieważ drukowanie 3D zaczęło docierać do głównego nurtu, demonstrując potencjał dla nieskończonych, innowacyjnych możliwości . A środowisko jest kluczowe, jeśli chodzi o rozwój wrażliwych komórek, które często nie są łatwe do utrzymania, nawet w najlepszych laboratoriach badawczych. Bioprint Organautów poprzez ekstrudowanie materiałów ze strzykawki, pozwalając komórkom wyrosnąć w formę, która może nie być tak podobna do ich normalnego stanu, jak to sobie życzyli badacze; to jednak może być bardziej możliwe dzięki mikrograwitacji. Drukarka została ostatecznie dostarczona do ISS po nieudanej misji w październiku zeszłego roku na pokładzie statku kosmicznego Soyuz MS-10.

Naukowcy są bardzo ciekawi tego, jak korzyści z mikrograwitacji odnoszą się do bioprintu i bardziej skutecznego wzrostu komórek i tkanek, a także ostatnie zainteresowanie w użyciu takiej technologii w przestrzeni kosmicznej do badania innych problemów medycznych i pytań, takich jak te dotyczące promieniowania i ludzkiego ciała.

"Spojrzymy na to, jak konstrukty się ze sobą spotkają i jak się zachowują", powiedział Usef Hesuani , szef projektów laboratoryjnych i partner zarządzający w 3D Bioprinting Solutions.

Bioprinting nadal postępuje dzięki naukowcom z całego świata, ponieważ tkanki są tworzone w celu dalszych studiów medycznych. Większy obraz obejmuje jednak możliwość wytworzenia narządów ludzkich w laboratorium. Taka innowacja może mieć ogromny wpływ na bardzo chorych pacjentów, którzy nie będą już na łasce list oczekujących na dawców narządów. Wraz z tym narządy drukowane 3D oferują możliwość opieki nad pacjentem, co może oznaczać koniec troski o infekcję, odrzucenie i tak wiele intensywnych komplikacji, które utrudniają leczenie osobom, które otrzymały przeszczepy.

3D BioPrinting Solutions jest własnością INVITRO, posiadając 8 laboratoriów i 1000 biur w całymEuropa, z bazą w Skokovo. Firma jest już znana ze swojej pracy w dziedzinie bioprodukcji, dzięki produkcji tarczycy myszy w 2015 roku. Ta praca doprowadziła ich do dalszej pracy w ISS, zasadniczo wykonując pracę, którą już dobrze znali.