Take That, Quagga Mussels: Student zamienia gatunki inwazyjne w filament 3D drukarki

Małża kwaga jest gatunkiem inwazyjnym, który spowodował wiele problemów w Wielkich Jeziorach. To agresywna istota, pochodząca z Europy Wschodniej, która zabija inne gatunki, szybko się rozmnaża i niszczy ekosystemy. Ale studentka drugiego roku Davidson College Lorena James znalazła zastosowanie dla małży Quagga - drukujących je 3D. Kiedy James był w liceum, wpadła na pomysł z klasy przedsiębiorczości - stworzenia włókna drukarskiego 3D z muszli małży Quagga. Wcześniej hiszpańska projektantka Carmen Brio stworzył również filament PLA ze skorup mięśni i ostryg z restauracji. W tym przypadku pociski zostały zmielone, a pomysł polegał na recyklingu odpadów z restauracji i przekształceniu go w włókno o wyższej odporności na uderzenia. Laura James robi to specjalnie z jednym rodzajem mięśni lokalnych.

Po przesłaniu pomysłu do swojej klasy, James wprowadził swoją koncepcję Z Spools w konkursie Cleveland Water Alliance Erie Hack i wygrał. Teraz złożyła wniosek o patent na produkt i myśli o tym, jak go produkować masowo.

Włókna drukarskie 3D zostały wykonane z różnego rodzaju dziwnych materiałów, od produktów ubocznych piwnego inny problematyczny gatunek, algi. Wytwarzanie filamentów z małży quagga nie rozwiąże problemu gatunków inwazyjnych, ale jest to ciekawa koncepcja, a zarazem ekologiczna.

"Pomagam rozwiązać problem uczynienia plaży niesympatyczną i nieprzyjemną dla plażowiczów "- powiedział James. "I zwróć uwagę na inne problemy. Zwracam także uwagę na problem z inwazyjnymi gatunkami, dostarczając nową metodę zrównoważonego drukowania 3D. "

Muszle małży Quagga mogą również produkować atrakcyjne wydruki 3D - mogą stanowić zagrożenie dla Wielkich Jezior , ale włókno wykonane z ich skorup jest wyjątkowe, tworząc jasnoszary kolor.

Aby zrobić filament, James rozbija skorupki omułka i miesza je z granulkami PLA, które następnie wyciąga za pomocą wytłaczarki kupiła od Filabota. Planuje dotrzeć do Filabot, aby sprawdzić, czy będą masowo produkować włókno po powrocie z Szanghaju, gdzie obecnie studiuje za granicą. Potem James może realizować pomysły, które wymagają użycia innych gatunków inwazyjnych; jest bardzo zainteresowana ideą gospodarki o obiegu zamkniętym. Jej pierwszym pomysłem, zanim wymyśliła koncepcję Z-Spools, była sprzedaż verticillata hydrilla, inwazyjnej rośliny wodnej, jako pokarmu. Pomyliła się jednak, po tym jak sobie uświadomiłazanieczyszczenie, które rośliny absorbują z jeziora.

Namiętne dążenie Jamesa do jej pomysłu było wynikiem rozczarowania - jej klasa przedsiębiorczości nie była zainteresowana jej pomysłem, preferując zamiast tego "startupy obejmujące poduszki, rejsy i lody, żadne z który rozwiązał wszelkie problemy, które uważałem za warte realizacji "- powiedziała. Przyznaje, że była nieco zgorzkniała, ale wzięła tę gorycz i skierowała ją na większe rzeczy, jak na przykład jej pomysł na Erie Hack. Ta konkurencja okazała się katalizatorem jej działalności biznesowej. CD3D .

"Bez Erie Hack, nie ma mowy Chciałbym dążyć do przedsiębiorczości tak wcześnie, jak ja ", powiedziała.

James ma dopiero 19 lat, ale ma silną wizję i zamiłowanie do pomagania środowisku i uczynienia świata lepszym. Jej pomysł na Z-Spools jest genialny - zamiast po prostu wydobywać z plaży małże z quaggi, tworzy z nimi coś pożytecznego. Jeśli nadal będzie realizować swoje pomysły dotyczące przekształcania gatunków inwazyjnych w użyteczne produkty, może skończyć się udanym biznesem, dostarczając wielu osobom, które czują się tak samo, jak robi to w środowisku.

Przybyłem do Cleveland po Erie Hack, myślałem, że ludzie w Cleveland docenili jezioro Erie i znaleźli więcej zastosowań niż ludzie w Buffalo - powiedziała. "Ale się zmienia. Ludzie bardziej cenią sobie jezioro. Kiedy wrócę z Davidson, spędzę dużo więcej czasu nad jeziorem. Myślę, że Z Spools zdecydowanie przybliżyło mnie do jeziora. "