Wywiad z Rossem Stevensem na temat tego, jak wykorzystuje druk 3D, aby wyjść poza powierzchnię rzeczy

„Jedną z zalet Victoria University jest to, że jest ona zlokalizowana w bardzo cyfrowym mieście z dużym przemysłem filmowym, więc daje nam fajną kulturę naprawdę zaawansowanych ludzi cyfrowych, która sprawia, że ​​nasza praca, co lubię nazywać , Możliwe drukowanie w wysokiej rozdzielczości. Kiedy myślisz o wydruku 3D, po prostu definiujesz jego zewnętrzną objętość lub kształt, ale robimy odbitki podpowierzchniowe, badając pojemność woksela za pomocą Stratasys, więc nasze pliki są znacznie bardziej gęste, tworząc obiekty, które mają miliony, jeśli nie miliardy pojedynczych kropelek ”- powiedział Stevens w wywiadzie dla 3DPrint.com.

W Victoria doświadczony starszy wykładowca studiów przyszłości i druku 3D pracuje z drukarkami Stratasys od 2004 roku, a teraz J750 nadaje mu kolor, elastyczność i przezroczystość w kroplach 14 mikronów. Bardzo niewielu ludzi korzysta z tej technologii, więc Stevens jest naprawdę podekscytowany, gdy zrozumie, jakie mogą być jej komercyjne aplikacje. Wyjaśnił, że „kluczem jest posiadanie zdolności do bycia przezroczystym i pod powierzchnią”, co jest czymś, co ta maszyna może zdecydowanie zrobić. Mimo to Stevens twierdzi, że niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z potencjału, jaki ma, więc nie ma jeszcze zbyt wielu studiów przypadków.

„Widzimy to jako jeden ze sposobów, w jaki druk będzie działać strukturalnie, ponieważ Polyjet jest zbudowany na innym systemie nośnym i może drukować prawie każdy kształt. W przeciwieństwie do drukarek FDM, gdzie trzeba się martwić o grawitację, tutaj nawet nie istnieje. Stratasys stworzył najbardziej niesamowitą maszynę na świecie, a bardzo niewielu ludzi naprawdę poruszyło jej potencjał. W Victoria byliśmy nieugięci, że gdybyśmy mieli szczęście, aby to osiągnąć, wykorzystalibyśmy go w pełni, a przy 60 studentach pierwszego roku już zaczęli pracować nad swoimi dodatkowymi projektami produkcyjnymi, wzywamy ich do myślenia w możliwościach wokseli - kontynuował Stevens.

Współpracując z partnerem handlowym, Weta Workshop, program uniwersytecki próbuje przewodzić w druku 3D. Dzięki ponad 100 projektom i efektom specjalnym dla filmów takich jak Avatar, Blade Runner 2049, Thor Ragnarok, Mad Max: Fury Road i Ghost in the Shell, przełomowa firma filmowa i wystawowa agresywnie przygląda się niektórym z najnowszych technologii. To były Stevens, a jego program projektowy pojawił się, próbując popchnąć firmę i upewnić się, że wyprzedzają grę. Produkcja filmów poważnie zmieniła się na efekty cyfrowe CGIprzemysł, sprawiając, że wszystko, o czym marzy reżyser, ożyje na ekranie. Wydaje się jednak, że aktorzy próbują reagować na stworzenie, które tak naprawdę nie istnieje, i w końcu wchodzi w interakcję z dużym zielonym ekranem. Dzięki wielu badaniom Stevens łączy obiekty cyfrowe ze światem fizycznym: „dzięki J750 możemy dosłownie zabrać wszystko, co znajduje się na komputerze, aż do poziomu pikseli i kolorów, i odtworzyć je w obiekcie fizycznym, przekraczając granice między światem komputerowym a światem fizycznym, czego jeszcze nie widzieliśmy ”.

Jednym z gwiazd, który wyszedł z programu projektowania Uniwersytetu Victoria, jest Nicole Hone. Rozpoczęcie pracy w Weta Workshop, cudowne dziecko druku 3D opracowało Hydrofity jeszcze na uniwersytecie, projekt pokazujący adaptacyjne właściwości druku 4D - tworzenie drukowanych obiektów 3D, które mogą przenosić lub zmieniać swój kształt lub wygląd poprzez reagowanie na bodźce zewnętrzne , takie jak zmiana temperatury lub absorpcja wody. Hydrofity Hone'a mogą wchodzić w interakcje z otoczeniem w przestrzeni fizycznej, co czyni je idealnymi do opracowywania efektów specjalnych, które mogą wprowadzić film w zupełnie nową erę, zakłócając wiele dostępnych obecnie technik CGI

„Część problem z drukiem 3D polega na tym, że możesz wydrukować piękną statuę Yody, która zdobi Twoją półkę i wygląda świetnie, ale co z tym zrobić? Po chwili zaczynasz myśleć o pozostawieniu go w pudełku z recyklingiem. W Victorii staramy się zajrzeć do wydruków 4D, które mają pewne możliwości ruchu, tak że istnieje reakcja analogowa na obiekt w 100% cyfrowy. Wiele naszej pracy polega na sprowadzeniu stworzonego obiektu do życia, nadając mu charakter i emocjonalną jakość, która musi być reaktywna, ponieważ część piękna tkwi w złożoności tego, jak oddziałuje on na otoczenie. ”< / p>

Istnieje praca teologiczna w stosunku do pracy Stevensa, którą lubi nazywać „złośliwą” częścią swoich badań, kwestionując granice obiektów stworzonych przez człowieka (które zazwyczaj są inne dla natury), tworząc rzeczy, które normalnie być uważane za stworzone przez Boga lub podobne do natury. Wyjaśnia, że ​​„ta technologia przybliża nas do biologii, pomagając nam zmienić fundamentalne elementy życia i zmierzając w kierunku w pełni zdigitalizowanej biologii”. Dorastanie w Nowej Zelandii w dwóch kulturach ukształtowało jego poglądy i dało mu wgląd w znaczenienaturalne cykle dla 4-wymiarowego procesu projektowania i „ponieważ ta technologia jest tak nowa, żadna z zasad nie została jeszcze napisana”.

jeden z celów Victorii, a Stevens koncentruje się na możliwościach podpowierzchniowych, które uważa za niezwykłe narzędzie do badania rosnącej mocy komputerów, które mają miliardy bitów danych, dzięki czemu można je faktycznie wydrukować. „Jeśli skończymy z naprawdę inteligentnymi komputerami i zdumiewającymi wydarzeniami w ich obrębie, ale nie możemy tego wyciągnąć do świata fizycznego, straciliśmy potencjał, a jeśli mamy równie zaawansowane drukarki, to zrobimy trochę niesamowita praca. ”